Kategoria: Wrap up

Podsumowanie lipca – Wrap UP

Lipiec u mnie był bardzo udany. Przeczytałam aż 11 książek, co jest dla mnie absolutnym rekordem odkąd skończyłam liceum (a było to dawno). Spotkałam się także z Łukaszem Orbitowskim i zdobyłam od niego autograf. W ubiegłym miesiącu wzięłam również udział w maratonie książkowym BookAThon, w którym przeczytałam ponad 1500 stron w niecałe dziesięć dni. Zaskoczenie miesiąca: 

Podsumowanie czerwca – Wrap up

W czerwcu przeczytałam 6 książek i jestem z tego wyniku bardzo zadowolona. Wprawdzie moli książkowych nie powala na kolana bo przecież zawsze mogło być lepiej, ale ja czuję się usatysfakcjonowana. Udało mi się zrealizować cel, który zamierzałam wykonać w maju, czyli przeczytałam dwie książki z cyklu Klasyka Laika – jedną dla dorosłych i jedną dla

Podsumowanie maja – WRAP UP

Maj obfitował w… czytelnicze spowolnienie. Ładna pogoda, wyjazd do Warszawy na Targi Książki, spotkania ze znajomymi i dłuższe pobyty w pracy spowodowały, że kompletnie nie miałam czasu na czytanie. Udało mi się przeczytać zaledwie 5 książek. Jedną męczyłam tydzień bez względu na jej długość. Mam nadzieję, że w czerwcu się poprawię! Nie przeczytałam ani jednej

Podsumowanie kwietnia – Wrap up!

Kwiecień się skończył, zatem czas na Wrap UP. W poprzednim miesiącu przeczytałam siedem książek i jest to dla mnie średni wynik. W kwietniu udało mi się wrócić do Klasyki Laika, dzięki czemu zmierzyłam się z Księgą Dżungli. W maju mam w planach przeczytać dwa klasyki – jeden dla dzieci i jeden dla dorosłych. Ciekawe czy

Warap up- Podsumowanie marca!

W marcu przeczytałam siedem książek, co w prawdzie nie jest oszałamiającym wynikiem, ale lepszym niż w lutym, gdzie udało mi się pochłonąć zaledwie pięć powieści. Znów nie udało mi się przeczytać nic z klasyki, więc mam mocne postanowienie, że w kwietniu się to zmieni i wreszcie będę mogła opublikować recenzję z cyklu Klasyka Laika. Niektóre

Wrap Up – Podsumowanie lutego

Luty nie był najlepszym czytelniczo czasem. W ogóle nie jestem zadowolona ani z tempa czytania, ani z ilości tomów. W ubiegłym miesiącu pochłonęłam zaledwie pięć powieści, wprawdzie niektóre były chude inne grube (500-600 stron), ale jeśli chcę osiągnąć 100 w ciągu roku to zdecydowanie powinnam przyspieszyć tempo. W lutym nie przeczytałam żadnej lektury z Klasyki Laika, nie

Wrap up styczeń! Podsumowanie miesiąca

Styczeń był dla mnie bardzo pozytywnym miesiącem, jeśli chodzi o ilość przeczytanych książek. Udało mi się pochłonąć aż 8 tomów, co dało razem 2847 stron. Jestem z tego wyniku bardzo zadowolona, zwłaszcza, że nie miałam żadnych ferii, codziennie pracowałam, a weekendy obfitowały w wyjazdy do rodzinnego domu. W tym roku postanowiłam odświeżyć sobie serię o

Czytelnicze podsumowanie września

Wrzesień był dla mnie zwariowanym miesiącem, w którym zmieniałam pracę i miałam do załatwienia mnóstwo rzeczy, dlatego niezmiernie się cieszę, że udało mi się przeczytać aż 6 książek (i kilka ponapoczynać) oraz odsłuchać dwóch audiobooków, co daje 1781 stron i 17,5 h słuchania. Zazwyczaj w podsumowaniu robię podział na zaskoczenie i rozczarowanie miesiąca, a tu