Książka w podróży – jakie książki wziąć na wakacje?

Już niedługo zaczynają się wakacje. Wybierając się na upragniony urlop zapewne zastanawiacie się, które książki ze sobą zabrać, a nie jest to prosty wybór! Ograniczeniem jest przede wszystkim miejsce w walizce. Jeśli wybieracie się na wakacje autem problemu nie ma, ale co w sytuacji, gdy podróżujecie samolotem? Trzeba poważnie się zastanowić, które lektury ze sobą weźmiecie. 

Przedstawiam krótki przewodnik o książce w podróży.

Przy doborze lektur na wakacje warto zwrócić uwagę na kilka elementów:

  1. Ile realnie przeczytasz? – Jeżeli wyjeżdżasz na dwa tygodnie, zastanów się ile książek zwykle czytasz w tym czasie, gdy musisz się zmagać z codziennymi obowiązkami. Weź też pod uwagę sposób spędzania urlopu – kiedy zamierzasz aktywnie zwiedzać, do walizki zapakuj mniej lektur, jeśli natomiast chcesz plażować, albo odpoczywać w ogrodzie na wsi przygotuj większą ilość tomów.
  2. Czym podróżujesz? – Uwzględnij środek lokomocji. Jadąc autem możemy wziąć cały bagażnik tytułów, ale kiedy lecimy samolotem trzeba się liczyć z tym, że możemy ponieść dodatkową opłatę za nadbagaż. Jeżeli jedziemy na obóz wędrowny nie warto do plecaka brać zbędnego obciążenia. Kwestię ilości zabieranych tomów należy więc dokładnie przemyśleć.
  3. Na co masz ochotę? – Wybierając konkretne tytuły zastanów się co lubisz czytać. Bezpiecznie jest  zabrać ze sobą kontynuację sagi, która Cię zaintrygowała lub lekturę pisarza, którego już znasz. Zmniejszysz wtedy znacznie ryzyko, że w Twojej walizce znajdzie się książka, która w ogóle Cię nie wciągnie.
  4. Czy ktoś napisał o miejscu, w którym będziesz? – Znajdź książkę powiązaną z miejscem, do którego jedziesz, być może zainspiruje Cię to do zwiedzenia ciekawych kawiarni, uliczek, albo zabytków, w których przebywał także bohater czytanej powieści.
  5. Gdzie ze sobą zabierzesz lekturę? – Pamiętaj, żeby uwzględnić format, wagę i objętość książki. Nie zabieraj na wakacje tomisk przypominających encyklopedię. Najlepsze są formaty kieszonkowe, które możesz mieć przy sobie w torebce, bądź w plecaku, a gdy pójdziesz na pieszą wędrówkę, nieważne czy po plaży, czy po szklakach górskich nie będą Ci ciążyć.

Jeżeli wybierasz się na wycieczkę w Polsce lub czytasz książki anglojęzyczne, nie martw się, że zabrałeś ze sobą zbyt mało tytułów. Zawsze przecież możesz dokupić sobie kolejną powieść na straganie z tanimi książkami lub w kiosku, jako dodatek do gazety.

Napiszcie w komentarzach, jakie książki zamierzacie wziąć ze sobą na wakacje.

8 Replies to “Książka w podróży – jakie książki wziąć na wakacje?”

  1. Ja zawsze ze sobą zabieram książki w podróż, nawet krótką. Nie czytam w drodze, bo mi niedobrze, ale zawsze na miejscu znajdę chwilkę czasu, by poczytać!

  2. Gdziekolwiek jestem, cokolwiek robię, w jakimkolwiek celu jadę – telefon mam wypchany po brzegi książkami 🙂 A co w tym roku? Na pierwszy rzut pójdzie z pewnością czwarty tom Nocarza autorstwa Magdaleny Kozak. Później Kompleks Boga Piotra Rozmusa. I koniecznie audiobook (a raczej wyśmienite słuchowisko) Narrenturm. Wiem, mieszanka wybuchowa, ale przy tym nawet w bardzo deszczowe dni nie mam co liczyć na nudę 😀

    1. Ja nie potrafię czytać na telefonie, ale chętnie zabieram ze sobą tablet. Mieszanka rzeczywiście wybuchowa 😉

  3. Bardzo podoba mi się punkt czwarty – świetny pomysł, żeby czytać o miejscu, do którego się jedzie 🙂
    Pierwsze dwa punkty przestają być problemem, kiedy czyta się na czytniku. Ja bez niego nie wyobrażam już sobie życia.

    Niestety, jeżeli chodzi o samą podróż, to mam tak jak przedmówczyni – choroba lokomocyjna uniemożliwia mi czytanie, szczególnie w aucie. Z pociągiem jest już nieco łatwiej 🙂

    1. Ok z tym czytnikiem to byś się zdziwiła 😉 Znam jeszcze mnóstwo nieprzekonanych papierowych moli książkowych!

  4. Często podążam według klucza miejsca akcji i zabieram na wakacyjne wyjazdy książki, które traktują o kraju, który właśnie odwiedzam. Zazwyczaj jest to strzał w dziesiątkę, bo klimat lektury jest spójny z klimatem otaczającego mnie świata 🙂

    Niekiedy zabieram też książki całkowicie na przekór. Ot choćby na gorącą skąpaną słońcem plażę biorę zimną samotność Murakamiego.

    Co ciekawe mam czytnik i zabieram go ze sobą wszędzie (także na wakacje), ale w mej walizce musi znaleźć się też miejsce na książki papierowe. Taki mały wakacyjny fetysz 🙂

  5. Ja na wakacje wyjeżdżam dopiero w sierpniu, ale już planuję jakie książki ze sobą zabiorę. Na półce mam mnóstwo pozycji oczekujących na przeczytanie, ale w podróż nie wezmę nic co jest niepewne. Bez sensu targać książki, których nie będę chciała czytać, dlatego wezmę prawdopodobnie Margo – Tarryn Fisher i Prowadź swój pług przez kości umarłych – Olgi Tokarczuk 🙂 Obie bardzo wciągają, więc na podróż która będzie trwać ok. 8h będą w sam raz 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *