Autor: Stacja-Książka

Zjazd absolwentów — Guillaume Musso

„Fantastycznie napisane! Świetne postaci, doskonałe tło psychologiczne” — RTL. „Nie można się jej oprzeć!” — Le Parisien. „Czysta przyjemność! Czyta się z zapartym tchem. To idealna powieść na nadchodzące lato” — Cosmopolitan. „Bez wątpienia najbardziej osobista powieść Musso. Błękit nieba, kampus kryjący mroczną tajemnicę, niepowtarzalny klimat Lazurowego Wybrzeża i cała galeria świetnie narysowanych postaci” —

Burze w mózgu. Opowieści ze świata neurologii — Suzanne O’Sullivan

Ludzkość potrafi już podróżować w kosmos, potrafi komunikować się na odległość tysięcy kilometrów, nie wychodząc z domu, potrafi stworzyć sztuczną inteligencję, a nie potrafi zgłębić wszystkich tajemnic własnego mózgu. Neurologia fascynuje mnie już od dłuższego czasu, dlatego z chęcią sięgnęłam po książkę neurolog Suzanne O’Sullivan o epilepsji. Do tej pory padaczkę kojarzyłam z drgawkami oraz

Ubik — Philip K. Dick

Zawsze mnie dziwi, gdy autorzy literatury science fiction korzystają z gotowych schematów. Przecież to, obok fantastyki, dający największe pole do popisu fantazji gatunek. W SF można wszystko — można wywrócić do góry nogami świat, można go zniszczyć, albo stworzyć swój własny, alternatywny, nieprzypominający niczego, co powstało do tej pory. Z takiej możliwości chętnie korzysta Philip K.

Koniec samotności — Janusz Leon Wiśniewski

Niezwykle rzadko czytam literaturę kobiecą, ponieważ jest to gatunek, do którego prawie w ogóle mnie nie ciągnie. Mam jednak małą garstkę autorów, po których sięgam, gdy jakimś trafem najdzie mnie ochota na miłosną historię. Są to m.in. Jojo Moyes, Maria Nurowska i Janusz Leon Wiśniewski. Bodajże najpopularniejszą książkę tego ostatniego — „Samotność w sieci” —

Nie samą książką żyje człowiek #29

Wreszcie trafił mi się weekend, podczas którego nie miałam zaplanowanego żadnego wyjazdu ani prac, więc mogłam odpocząć. Skorzystałam z okazji i obejrzałam dwa filmy — w piątek byłam na premierze trzeciej części „Psów” w reżyserii Władysława Pasikowskiego, a w niedzielę obejrzałam na Netflixie popularnych „Dwóch papieży”. Film Poszargana legenda… Idąc na „Psy 3: w imię

Podwodny spawacz — Jeff Lemire

Czasem, żeby zrobić krok w przód, trzeba zrobić dwa kroki w tył. Czasem, żeby spojrzeć z otwartą przyłbicą w przyszłość, należy zamknąć trudne sprawy z przeszłości. Ostatnio coraz chętniej sięgam po komiksy i powieści graficzne. Niektóre historie poruszają mnie równie bardzo, jak proza. Tak też było w przypadku „Podwodnego spawacza” Jeffa Lemire. Główny bohater tej

Opowiadania bizarne — Olga Tokarczuk

Nie przepadam za opowiadaniami, bo jest to forma literacka, która pozostawia we mnie niedosyt. W powieściach cenię sobie to, że mogę pozostać z ich bohaterami nieco dłużej. W przypadku opowiadań, gdy tylko wsiąknę w daną treść, zaraz ona się kończy, pozostawiając po sobie jakiś rodzaj pustki. Nie inaczej było z „Opowiadaniami bizarnymi” Olgi Tokarczuk. Czym

Poniemieckie — Karolina Kuszyk

W domach na Dolnym Śląsku, w  województwie lubuskim, opolskim, czy zachodniopomorskim nietrudno odnaleźć niemieckie napisy, na przekazywanej z pokolenia na pokolenie zestawie obiadowej można dostrzec po latach swastykę, a pomiędzy podwórkami straszą cmentarze o zapadniętych płytach nagrobnych. To pozostałości po Niemcach, którzy po II wojnie światowej zostali wypędzeni ze swoich mieszkań, aby mogli się do

Nie samą książką żyje człowiek #28

Właśnie się zorientowałam, że bardzo dawno nie było wpisu z cyklu „Nie samą książką żyje człowiek”. Od jakiegoś czasu mam mnóstwo bieganiny w życiu prywatnym, więc ciężko mi się z czymkolwiek zorganizować, ale już nadrabiam! Przede wszystkim chciałam Wam napisać o cudownym filmie Jana Komasy „Boże Ciało”, który właśnie został nominowany do Oscara, ale także