Kategoria: Nie samą książką żyje człowiek

Nie samą książką żyje człowiek #14

To już ostatni wpis o filmach, które obejrzałam na festiwalu Nowe Horyzonty. W sumie przez trzy dni zobaczyłam dziewięć produkcji, spędziłam miłe chwile w klimatyzowanym kinie i odpoczęłam. Niektóre filmy były lepsze, inne gorsze, ale nie trafiłam na żadnego totalnego gniota, co zdarzało mi się w ubiegłych latach, więc podsumowując, jestem zadowolona z tegorocznej edycji.

Nie samą książką żyje człowiek #13

Wczoraj zakończył się festiwal filmowy Nowe Horyzonty, w którym brałam aktywny udział. Wprawdzie nie obejrzałam czterdzieści pięć filmów, tak jak to robili szaleńcy z karnetami, a „jedynie” dziewięć produkcji w trzy dni, ale i tak to był mój nowohoryzontowy rekord. Początkowo w planach miałam tylko piątek i sobotę, ale dzięki koledze z pracy, który podarował

Nie samą książką żyje człowiek #12

W ostatni weekend miałam okazję uczestniczyć w festiwalu filmowym Nowe Horyzonty, podczas którego obejrzałam aż sześć filmów, więc dzisiejszy wpis z cyklu „Nie samą książką żyje człowiek” będzie tylko o tym wydarzeniu. Aby nie było przesytu, podzielę się wrażeniami z festiwalu oraz opinią jedynie o trzech filmach, a w kolejny poniedziałek opowiem Wam o tym,

Nie samą książką żyje człowiek #10

Wreszcie, po ślubie, udaje mi się powoli powrócić do normalnego życia i nadrobić nie tylko książki, ale także filmy oraz seriale. Wprawdzie jest to dość długi proces, ale już czuję, że mam znacznie więcej czasu niż do tej pory. Będąc na zwolnieniu lekarskim, obejrzałam cały sezon serialu, a w weekend wyskoczyłam ze świeżo upieczonym mężem do

Nie samą książką żyje człowiek #9

W tym zwariowanym okresie, w którym nie mam ani chwili wytchnienia, jakimś cudem, udało mi się znaleźć czas na rozrywkę spoza literackiego świata. Pewnie zauważyliście, że ostatnio na blogu jest trochę mniej wpisów, że na Social Media jestem mniej aktywna, a ilość publikowanych recenzji jest żenująco mała. Już się tłumaczę: za niecałe dwa tygodnie biorę

Nie samą książką żyje człowiek #7

W tym roku wręczenie Oscarów wzbudziło dość sporo kontrowersji, ale to nie znaczy, że wytypowane filmy były kiepskie. Raczej rozdysponowanie nagród zaskakujące. Okres rozdania tych, bodajże najważniejszych, filmowych statuetek, to idealna okazja dla kinomaniaków, można bowiem obejrzeć nagrodzone produkcje. Postanowiłam z niej skorzystać i zobaczyć kilka ciekawych filmów, w tym tych nagrodzonych. Kino Miłość kobiety

Nie samą książką żyje człowiek #5

Luty i marzec to zazwyczaj miesiące, które obfitują w dobre kino. Wiąże się to z dwoma ważnymi wydarzeniami – rozdaniem Złotych Globów i Oscarów. Wówczas nominowane filmy trafiają na ekrany i są prezentowane również polskim widzom. W dzisiejszej części cyklu „Nie samą książką żyje człowiek” będzie więc bardzo kinowo.  Za mało historii w historii „Czas