Kategoria: Nie samą książką żyje człowiek

Nie samą książką żyje człowiek #23

Ostatnio dni spędzam bardzo aktywnie. Dopiero co wróciłam ze wspaniałego urlopu, w pracy dużo się dzieje, a i po pracy mam co robić. A mimo to znajduję też czas na rozrywkę. Przyznaję, robię to trochę kosztem czytania, ale przecież nie samą książką człowiek żyje, prawda? Serial Prawdziwa eksplozja Cały świat zachwyca się wyemitowanym na HBO

Nie samą książką żyje człowiek #22

Jestem już po przeprowadzce, więc na spokojnie mogę oddać się przyjemnościom. Nie tylko tym czytelniczym, ale także filmowo-serialowym. Gdy fani na całym świecie oglądają i komentują najnowsze odcinki „Gry o tron”, ja postanowiłam postawić na coś zupełnie innego. Film Zatrzęsła się ziemia Film, który został w całości zrealizowany ze zbiórki pieniędzy. Film, który w ciągu

Nie samą książką żyje człowiek #21

Poprzedni tydzień miałam naprawdę zwariowany! Dowiedziałam się, że muszę opuścić moje przytulne gniazdko, w którym mieszkałam przez ostatnie pięć lat. W ciągu trzech dni zdążyliśmy z mężem obejrzeć cztery mieszkania, dodatkowo bawiłam się w rolę niani uroczej małej damy i byłam na imprezie z koleżankami z poprzedniej pracy. Oczywiście oprócz tego normalnie chodziłam do pracy,

Nie samą książką żyje człowiek #20

Mamy już końcówkę lutego, a ja jeszcze do tej pory nie dodałam żadnego wpisu z cyklu „Nie samą książką żyje człowiek”. Ostatnio, nie dość, że dopadło mnie jakieś przedwczesne przesilenie wiosenne i nie mam na nic siły, to zdecydowanie bardziej wolę czytać oraz oglądać, niż pisać. Ale czas nadrobić zaległości! Serial O cztery osoby za

Nie samą książką żyje człowiek #18

Tym razem nie będzie niczego o filmach. W najnowszym wpisie z cyklu „Nie samą książką żyje człowiek” opowiem Wam o bardzo klimatycznym i pokręconym miniserialu, którym jestem zachwycona, o serialu, na który czekałam, ale okazał się porażką oraz o koncercie thrash metalowego zespołu Slayer. SERIAL: Nie wiem, kto był bardziej pokręcony Ostatnio wciągnęłam się w seriale,

Nie samą książką żyje człowiek #17

Jesień to dla mnie nie tylko idealna pora, żeby zakopać się pod kocem i czytać książki, ale także wspaniały moment, aby oglądać seriale, chodzić do kina i… zwiedzać. Uwielbiam bowiem złotą, pomarańczową i brązową paletę barw oraz panującą na zewnątrz chłodną, ale nie lodowatą temperaturę. W dzisiejszej części z cyklu „Nie samą książką żyje człowiek”

Nie samą książką żyje człowiek #16

Wrzesień już się prawie kończy, ale u mnie nadal jest jakoś tak wakacyjnie i leniwie, mimo że pracy mam sporo. Staram się od czasu do czasu gdzieś wychodzić, choć najchętniej siedziałabym cały czas na kanapie z dobrą lekturą… Ostatnio w cyklu “Nie samą książką żyje człowiek” było głównie filmowo. Tym razem będzie bardziej różnorodnie. Film

Nie samą książką żyje człowiek #15

Wakacje się już kończą, ale mnie to nie dotyczy. Tęsknię za czasami, gdy mogłam mieć dwa miesiące laby. Wprawdzie miałam krótki urlop, a właściwie przedłużony weekend, ale zasłużony odpoczynek dopiero przede mną. Mimo wszystko po pracy staram się korzystać z uroków miasta, choć w rozgrzanych upałem murach nie jest to takie łatwe. Film Kino akcji

Nie samą książką żyje człowiek #14

To już ostatni wpis o filmach, które obejrzałam na festiwalu Nowe Horyzonty. W sumie przez trzy dni zobaczyłam dziewięć produkcji, spędziłam miłe chwile w klimatyzowanym kinie i odpoczęłam. Niektóre filmy były lepsze, inne gorsze, ale nie trafiłam na żadnego totalnego gniota, co zdarzało mi się w ubiegłych latach, więc podsumowując, jestem zadowolona z tegorocznej edycji.