Kategoria: Fantasy/SF

Miasto Śniących Książek – Walter Moers

„Tak, opowiem wam o miejscu, w którym czytanie może doprowadzić do szaleństwa, gdzie książki mogą zranić, otruć a nawet zabić.*”. Lubię czytać powieści o książkach, nawet, gdy są one tak niebezpieczne. Księgogród to pozorny raj dla niejednego maniaka literatury – pełen antykwariatów, wieczorków autorskich, księgarzy, poetów i tomów tak rzadkich, że są na wagę złota.

Matt Hidalf Klątwa Cierni

Lubię czasami zagłębić się w świat fantazji i sięgnąć po książkę dla dzieci lub młodzieży, pełną czarów i niezwykłych wydarzeń. Tym razem miałam okazję poznać rewelacyjnego Matta Hidalfa dzięki kolejnej części jego przygód Klątwa Cierni pióra Christophe’a Mauri. To moje pierwsze spotkanie z tym zawadiackim bohaterem i już teraz wiem, że sięgnę po kolejne części

Wolność Urojona – Edward Strun

Wyobraź sobie świat, gdzie ludzie i maszyny budują coraz wyższe wieżowce, w których zakładają mikromiasta z galeriami handlowymi, salami rekreacyjnymi basenami, restauracjami, a nawet ogrodami. Oglądają telewizję, w której nie ma już programów naukowych, za to przepełniona jest reality-show i serialami. Ze wszystkich stron są otaczani seksualnymi obrazkami, nawet reklama ciastek musi mieć „gołą babę”

Liori – Anna Anton (recenzja przedpremierowa)

Niektórzy twierdzą, że do napisania książki z gatunku science fiction niewiele trzeba – wystarczy bogata wyobraźnia i umieszczenie bohaterów na innej planecie. Najlepiej, żeby pierwszoplanową postacią był ktoś bardzo wykształcony (np. naukowiec ) lub osoba wysokiego urodzenia, choćby księżniczka. Niestety ludzie, którzy tak myślą mają niewielkie pojęcie o SF i nie powini sięgać po pióro

Bliżej, dalej – Marta A. Trzeciak

Czasami warto przenieść się w inny wymiar rzeczywistości, tym razem mogłam to zrobić, dzięki książce „Bliżej, dalej” Marty Trzeciak. To fantastyczna powieść wprowadzająca czytelnika w świat realizmu magicznego. Już dawno nie czytałam tak dobrej książki polskiego autora. Pewnie zgrzeszę wobec niektórych fanów Neila Gaimana (choć sama do nich należę), ale muszę to napisać: książka swoim

Metro 2033 – Dmitry Glukhovsky

Wyobraź sobie życie bez światła słonecznego, bez wygód, w namiotach rozstawionych w zimnych tunelach. Twoim jedynym jedzeniem są świnie, szczury i grzyby bo tylko one potrafią przetrwać pod ziemią. Kiedy przejście 200 metrów jest równie niebezpieczne jak przejście przez bombardowane miasto, a na każdej stacji jest osobna granica i inne zasady. Gdy się do nich

Jantar i Słońce Joanna Terka – recenzja

Książka Joanny Terki „Jantar i Słońce” to pierwsza z cyklu fantastyka 2014, którą przeczytałam w tym roku. Zaliczana jest do gatunku sf. Autorka stworzyła niezwykły świat, gdzie Jantar, bohaterka z odległej planety Kromeria, która jest wyszkoloną agentką specjalną, ma za zadanie zabić Ziemianina Marcusa. Po wielu latach spędzonych na misji powraca na stację kosmiczną i

Dzieci Planety Ziemia Luiza Dobrzyńska- recenzja

Uwielbiam science fiction, dlatego nie mogłam się doczekać, aby przeczytać książkę Luizy Dobrzyńskiej „Dzieci Planety Ziemia„. Akcja rozgrywa się w odległej przyszłości. Grupa ludzi po dwudziestu dwóch miesiącach podróży statkami kosmicznymi ląduje na planecie Patris. Kontakt z błękitną planetą został zerwany. Nie wiadomo co się wydarzyło w Układzie Słonecznym – kosmiczni podróżnicy spodziewają się najgorszego –

Andrzej Sapkowski – Sezon Burz – recenzja

– Kiszona Kapusta! – oznajmił nabierając rzeczonej z beczki za pomocą drewnianych szczypiec. – Spróbuj, Geralt. Świetna, prawda? Rzecz to smaczna i zbawienna, taka kapusta. Zimą, gdy brak witamin, chroni przed szkorbutem. Jest nadto doskonałym środkiem antydepresyjnym. – Jak niby? – Zjadasz garniec kiszonej kapusty, popijasz garncem zsiadłego mleka… i wnet depresja staje się najmniejszym