Kategoria: Literatura piękna

Olive powraca — Elizabeth Strout

Znacie powiedzenie, że ktoś widzi źdźbło w oku bliźniego, a belki w swoim nie dostrzega? Mówi się tak o osobach, które zwracają uwagę na drobne wady lub problemy innych ludzi, nie dostrzegając swoich przywar. Złośliwa, zgryźliwa, apodyktyczna, szorstka i nieprzystępna — taka jest właśnie Olive Kitteridge. Ta stara nauczycielka uwielbia wtykać nos w nieswoje sprawy

Olive Kitteridge — Elizabeth Strout

Kojarzycie wszędobylskie starsze kobiety, które obserwują Was zza zasłonki okna? To te, które, gdy odejdziecie kilka kroków dalej, będą rozsiewać plotki na Wasz temat. Takie osoby z pewnością potrafią uprzykrzyć życie, ale niewielu z nas zastanawia się nad podłożem tego frustrującego zachowania, które może być wynikiem samotności, życiowych zawodów lub zwyczajnej potrzeby obcowania z drugim

Księgi Jakubowe — Olga Tokarczuk

Do „Ksiąg Jakubowych” podchodziłam dwukrotnie. Za pierwszym razem byłam tak znużona, że odłożyłam ten olbrzymi tom, będąc, mniej więcej, w połowie. Za drugim podejściem absolutnie przepadłam i żałowałam, że powieść ma zaledwie 912 stron. Bo „Księgi Jakubowe” można albo kochać, albo nienawidzić. Albo jedno i drugie. Akcja rozpoczyna się w 1752 roku, kiedy do Rohatyna

Stramer — Mikołaj Łoziński

W literaturze polskiej brakowało mi nienasączonej fatalizmem opowieści o żydowskiej rodzinie w przededniu drugiej wojny światowej. Ze wszystkich, przeczytanych przeze mnie dotąd, historii wyziewał strach, niepewność losu, a później tragiczny lub cudem przeżyty finał. „Stramer” Mikołaja Łozińskiego jest zupełnie inny. Bo przecież nie wszyscy Żydzi drżeli pozamykani w domach, większość z nich żyła zupełnie normalnie

Berdo — Anna Cieślar

Rzadko kiedy zdarzają się w polskiej literaturze debiuty, o których ciężko zapomnieć. A obok „Berdo” Anny Cieślar nie da się przejść obojętnie. Ta książka zachwyca wszystkim — od okładki zaczynając, a na dobitnym finale powieści kończąc. Ale od początku… Michał, nazywany przez wszystkich Berdo, wychowuje pięcioletniego syna Radka. Życie w Bieszczadach ich nie rozpieszcza. Berdo,

Wady snu — Radka Denemarková

Co musi zrobić pisarz, aby zaistnieć w sercach czytelników po swojej śmierci? Co musi się stać, aby jego twórczość przetrwała? Czy wystarczy jeden, zapadający w pamięć utwór, a może powinien stworzyć dziesiątki powieści? Czy powinien prowadzić spektakularne życie, czy spektakularnie umrzeć? A może stworzyć postaci, które wciąż będą żyły po jego śmierci? Trzy pisarki, trzy

Klasyka Laika: Dżuma — Albert Camus

Wydawać by się mogło, że w XXI wieku epidemia nie będzie nas dotyczyć, że przy dzisiejszych lekach, szczepionkach i innych zdobyczach nauki, nie jest to możliwe. A jednak! Świat stanął w obliczu błyskawiczne rozprzestrzeniającej się choroby — Koronawirusa. Epidemia pojawia się i znika od czasu do czasu, wywołując strach i śmierć. Jak widać po aktualnym

Krótka wymiana ognia — Zyta Rudzka

Są takie książki, które dzielą czytelników na dwa obozy — jednych zachwycają, a innych zawodzą. Są to książki jakieś. Wyraziste i zauważalne. Do takich książek należy „Krótka wymiana ognia” Zyty Rudzkiej. Zanim zabrałam się za lekturę tej minipowieści, słyszałam o niej skrajne opinie, jedni komplementowali oryginalność i styl autorki, inni podkreślali irytującą ordynarność. Ja niestety

Wyznania gejszy — Arthur Golden

Czasami w naszym życiu pojawiają się takie powieści, o których marzymy, żeby zamiast literacką fikcją okazały się prawdą. Są tak cudowne, tak zapierające dech w piersiach, a przy tym tak autentyczne, że z całego serca kibicujemy bohaterom, jakby istnieli w rzeczywistości. Do takich niesamowitych książek śmiało mogę zaliczyć debiutancką powieść Arthura Goldena, czyli „Wyznania gejszy”. Miejsce