Kategoria: Literatura piękna

Kocie Oko – Margaret Atwood

Czy często pojawiają się w Waszych głowach wspomnienia z dzieciństwa? Przypominają się zapachy, smaki, melodie, dźwięki, o których myślicie z sentymentem? A może te wspomnienia nie są wcale dobre, może dotyczą złego nauczyciela lub szkolnego dręczyciela, o którym wolelibyście nigdy nie pamiętać? Elaine Risley po wielu latach nieobecności w rodzinnym mieście przyjeżdża do Toronto na

Historia Ucieczki – Elena Ferrante

Przyjaźń, zwłaszcza taka wieloletnia, trwająca od dzieciństwa, zazwyczaj jest budująca. Przyjaciele, którzy znają nas od wczesnej młodości, potrafią zrozumieć bez słów, dać odpowiednie rady i wesprzeć w najtrudniejszych momentach. Przyjaźń, szczególnie gdy jedna osoba jest bardziej uzależniona od drugiej, może być także toksyczna i destruktywna. Dzieje się tak, kiedy do bliskich relacji wkradają się egoistyczne

Wstyd – Iga Zakrzewska-Morawek

Chyba nie ma na świecie człowieka, który chociaż raz w życiu nie doznałby uczucia wstydu. Pojawia się ono, gdy powiemy, albo zrobimy coś głupiego, gdy zachowamy się nieodpowiednio, albo wstydzimy się za zachowanie innych. Gorzej, gdy wstydzimy się permanentnie – za swoją przeszłość, za swoje całe życie, za swoją przyszłość. I nic z tym nieustannym

Historia nowego nazwiska – Elena Ferrante

„Genialną przyjaciółkę” Eleny Ferrante czytałam ponad rok temu, wtedy, mimo że miałam dobre wrażenia z lektury, jakoś szczególnie mnie nie porwała. Niedawno obejrzałam spektakl teatralny o tym samym tytule na podstawie tetralogii Ferrante, co zainspirowało mnie do powrócenia do tej tetralogii. Tym razem magia zadziałała z pełną siłą.  „Historia nowego nazwiska” to druga część przygód

Sońka – Ignacy Karpowicz

Jak pisał w swoim wierszu Edward Stachura: „Życie to nie teatr”, ale na podstawie niejednej życiowej historii można byłoby przygotować scenariusz teatralny, albo filmowy. Wielu ludzi ma do opowiedzenia osobiste historie, które zachwycają, wzruszają, albo mrożą krew w żyłach. Niemal każdy z nas na takie opowieści się natyka, czy to w rodzinie, czy wśród znajomych,

Piaskowa Góra – Joanna Bator

Wałbrzych. Melancholijne, zaniedbane miasto na Dolnym Śląsku, w którym dobrze się kręci smutne filmy o prawdziwym życiu. Przed wojną nosiło nazwę Waldenburg, ale drzewo miało nie tylko w nazwie, drzewo zostało także we współczesnym herbie. Bo Wałbrzych, oprócz tego, że jest brudny, z dziurawymi drogami i spracowanymi ludźmi bez większych widoków na przyszłość jest jednym

Król – Szczepan Twardoch

Nie znając jakiegoś narodu, zwłaszcza takiego, który wywołuje emocje i przez swą odmienność od naszej kultury oraz religii rozbudza wyobraźnię, łatwo popaść w tendencję oceny przez pryzmat stereotypów. Żydzi, o nich bowiem mowa, zawsze kojarzyli mi się z pejsami, jarmułkami, pobożnością, szabatem, handlem i interesami. Ewentualnie z walkami w Palestynie, zagładą w obozach koncentracyjnych, czy

Rzeczy, których nie wyrzuciłem – Marcin Wicha

Jeśli ktoś umiera, zostają po nim rzeczy – przedmioty codziennego użytku, książki, odręczne notatki, nieopłacone rachunki i niedokończone sprawy. Ktoś bliski musi to wszystko uporządkować. Czasem trzeba się tym zająć tuż po śmierci, w pierwszym etapie żałoby. Ciężko to robić, gdy każda, nawet najdrobniejsza rzecz budzi w głowie wspomnienia o zmarłym, wywołuje żal i tęsknotę.

Mikrotyki – Paweł Sołtys

Opowiadanie, wbrew pozorom, nie jest łatwą formą literacką. Aby w niewielu słowach zamieścić przekaz i historię, która wciągnie czytelnika, a w dodatku będzie zawierała jakąś dobitną pointę, trzeba się nieźle natrudzić. Osobiście nie przepadam za zbiorami opowiadań, ale postanowiłam sięgnąć po zachwalane i nagradzane „Mikrotyki” Pawła Sołtysa i powiem szczerze, że mam bardzo mieszane uczucia w

Legenda o samobójstwie – David Vann

Rocznie na świecie zabija się od 800 tysięcy do miliona osób, co oznacza, że samobójstwo jest przyczyną co dziesiątego zgonu. Te liczby są przerażające. Samobójca zabija siebie, pozostawiając zrozpaczoną rodzinę. Często najbliżsi obwiniają się o to, że nie zauważyli symptomów, a nawet jeśli zauważyli to, że nie potrafili pomóc, wesprzeć i zareagować na czas.  Ojciec i