Kategoria: Powieść obyczajowa

Zimowa opowieść. Przepaść czasu – Janette Winterson

Co łączy dziewczynkę zostawioną w oknie życia, anioła-mordercę z gier komputerowych, geja i dwóch czarnoskórych mężczyzn? Szekspir! Na ten rok przypada 400 rocznica śmierci Szekspira, z tej okazji brytyjski wydawca Hogarth Press zaprosił do współpracy bestsellerowych pisarzy. Mają oni za zadanie opowiedzenie na nowo najbardziej znanych dzieł tego wielkiego dramaturga. Tak powstały współczesne powieści, które zostaną

W krainie wodospadów – Sofia Caspari

Sofia Caspari stworzyła wspaniałą trylogię o trzech pokoleniach emigrantów, którzy w poszukiwaniu lepszego życia i ziemi obiecanej wyruszyli do Argentyny. Niektórym z nich, po ciężkiej pracy się powiodło, a dla innych Buenos Aires stało się piekłem. Nie każdy, kto wyjechał, aby znaleźć swoje szczęście trafił dobrze. Buenos Aires nie dla wszystkich było łaskawym miastem oferującym

W krainie Srebrnej Rzeki – Sofia Caspari

Już dawno nie czytałam jednej serii jednym tchem, zazwyczaj poszczególne części przeplatam powieściami innych autorów. Jednak, gdy rozpoczęłam przygodę z sagą argentyńską Sofii Caspari i nie mogłam się oderwać od „W krainie kolibrów”, od razu musiałam chwycić po kolejny tom przygód Anny, Victorii i Juliusa. Mina i Frank są zakochanymi w sobie nastolatkami. Obiecują sobie, że

W krainie kolibrów – Sofia Caspari

Ostatnio głośno jest o problemie emigracji z uwagi na coraz większą falę uchodźców z krajów arabskich, ale to zjawisko istnieje przecież od wieków. Już ludy pierwotne emigrowały z miejsca na miejsce w poszukiwaniu pożywienia, bezpieczniejszego schronienia czy nowych ziem. Później emigracja rozwijała się w starożytności, poprzez średniowiecze i trwa aż do dzisiejszych czasów. Ludzie opuszczają

W krainie wodospadów – Sofia Caspari – zapowiedź!

Dziś, 14 lutego, obchodzimy Walentynki. Nieważne czy są tu zwolennicy, czy przeciwnicy święta zakochanych. Chyba każdy z nas lubi od czasu do czasu poczytać o jakiejś historii miłosnej (choć niektórzy się do tego nie przyznają). Niebawem swą premierę ma książką z iście wiosenną okładką i z prawdziwie gorącą historią miłosną. Jestem zachwycona tą feerią barw!

Dziewczyna z ogrodu – Parnaz Foroutan

Kobiety od wieków musiały walczyć o swoje prawa. O bycie niezależnymi od mężczyzn, o prawo do edukacji, pracy zarobkowej, głosowania i startowania w wyborach, a nawet o prawo do wolności. W Europie prawa kobiet są respektowane, a nawet drobne uchybienia, czy niedyplomatyczne zachowania mężczyzn spotykają się z olbrzymią falą krytyki feministek i innych aktywistek. Są

Tal – Zbigniew Białas

Opinią publiczną przedwojennego Sosnowca wstrząsnęła ogromna tragedia rodzinna. Paweł Grzeszolski został oskarżony o otrucie talem żony i dwójki nastoletnich dzieci. Rozprawa była żmudna i długotrwała, bo w procesie poszlakowanym, mimo wielu zeznań ciężko było oskarżonemu udowodnić winę. Na ulicy śpiewano „Na ulicy Rybnej, pod numerem trzecim, zabił pan Grzeszolski żonę z dwójką dzieci”. Cały szkopuł

Chcę Wszystko – Charlotte Bronte, Dorota Cobrzyńska-Nogala

Charlote Bronte chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. To wybitna pisarka z czasów wiktoriańskich, która stała się popularna dzięki powieści Dziwne losy Jane Eyre. Niektórzy badacze literatury podejrzewają, że mogła być też autorką Wichrowych Wzgórz, które są przypisywane jej siostrze Emilly. W 1840 roku Charlotte rozpoczęła pisanie powieści o bogatym buntowniku panu Ashwoth, ale nigdy jej

Pod Mocnym Aniołem – Jerzy Pilch

„I wchodziłem do gospody <<Pod Mocnym Aniołem>>, i w celu uporządkowania doznań wypijałem cztery pięćdziesiątki. Potem w pobliskim sklepie kupowałem butelkę wódki i stawiałem czoło rozgardiaszowi przedmiotów. Nieładowi nieustannie wzbierającemu w opuszczonym przez moje żony mieszkaniu nie byłem bowiem w stanie sprostać na trzeźwo, choć czyniłem to wytrwale, mam bowiem usposobienie skrajnie pedantyczne”*. Każdy nałóg

Ciemno, prawie noc – Joanna Bator

„Weszłam do wąskiego przedpokoju z dreszczem emocji, jaki zawsze czuję przed rozmową z nieznajomym człowiekiem. Ten człowiek miał kasztanową trwałą ondulację i tłuczek w dłoni, powiódł mnie po poliestrowym chodniku w pijane kwadraty i trójkąty Picassa, pomiędzy którymi nagłe linie biegły na oślep, w wielkiej rozpaczy. Ten wzór musiał zaprojektować ktoś naprawdę wyprowadzony z równowagi,