Kategoria: Wrap up

Warap up- Podsumowanie marca!

W marcu przeczytałam siedem książek, co w prawdzie nie jest oszałamiającym wynikiem, ale lepszym niż w lutym, gdzie udało mi się pochłonąć zaledwie pięć powieści. Znów nie udało mi się przeczytać nic z klasyki, więc mam mocne postanowienie, że w kwietniu się to zmieni i wreszcie będę mogła opublikować recenzję z cyklu Klasyka Laika. Niektóre

Wrap Up – Podsumowanie lutego

Luty nie był najlepszym czytelniczo czasem. W ogóle nie jestem zadowolona ani z tempa czytania, ani z ilości tomów. W ubiegłym miesiącu pochłonęłam zaledwie pięć powieści, wprawdzie niektóre były chude inne grube (500-600 stron), ale jeśli chcę osiągnąć 100 w ciągu roku to zdecydowanie powinnam przyspieszyć tempo. W lutym nie przeczytałam żadnej lektury z Klasyki Laika, nie

Wrap up styczeń! Podsumowanie miesiąca

Styczeń był dla mnie bardzo pozytywnym miesiącem, jeśli chodzi o ilość przeczytanych książek. Udało mi się pochłonąć aż 8 tomów, co dało razem 2847 stron. Jestem z tego wyniku bardzo zadowolona, zwłaszcza, że nie miałam żadnych ferii, codziennie pracowałam, a weekendy obfitowały w wyjazdy do rodzinnego domu. W tym roku postanowiłam odświeżyć sobie serię o

Czytelnicze podsumowanie września

Wrzesień był dla mnie zwariowanym miesiącem, w którym zmieniałam pracę i miałam do załatwienia mnóstwo rzeczy, dlatego niezmiernie się cieszę, że udało mi się przeczytać aż 6 książek (i kilka ponapoczynać) oraz odsłuchać dwóch audiobooków, co daje 1781 stron i 17,5 h słuchania. Zazwyczaj w podsumowaniu robię podział na zaskoczenie i rozczarowanie miesiąca, a tu