Oblicza miast w polskich kryminałach

Warszawa, Łódź, Wrocław, co łączy te trzy miasta? Dla prawdziwego fana literatury odpowiedź jest bardzo prosta — w każdym z nich rozgrywa się akcja znanego, polskiego kryminału. Mróz, Bonda, Miłoszewski czy Przygodzki to tylko część prozaików, którzy zdecydowali się umieścić fabułę swoich dzieł w miastach znanych każdemu Polakowi. Warszawa Stolica to wprost idealne miejsce na

Niewyjaśnione okoliczności – Richard Shepherd

Medycyna sądowa od wielu lat bardzo mnie fascynuje. Często mi się zdarza, że z powieści kryminalnych wyłuskuję opisy procesów biologicznych ciała, następujących po śmierci człowieka, a następnie weryfikuję je w książkach naukowych. Trzeba przyznać, że nie zawsze są one zgodne z prawdą, co mnie irytuje, bo oznacza to, że autor nie przeprowadził zbyt dokładnego researchu przed

Nie samą książką żyje człowiek #17

Jesień to dla mnie nie tylko idealna pora, żeby zakopać się pod kocem i czytać książki, ale także wspaniały moment, aby oglądać seriale, chodzić do kina i… zwiedzać. Uwielbiam bowiem złotą, pomarańczową i brązową paletę barw oraz panującą na zewnątrz chłodną, ale nie lodowatą temperaturę. W dzisiejszej części z cyklu „Nie samą książką żyje człowiek”

Dlaczego listonosz zamiast książki wrzuca do skrzynki awizo? Wyjaśniam zagadkę!

Czekasz w domu na książkę, wysłaną jako list polecony, wypatrujesz listonosza, boisz się nawet na chwilę wyskoczyć do sklepu w obawie, że rozminiesz się z pracownikiem poczty i dostaniesz awizo, a i tak je dostajesz, zamiast upragnionej przesyłki… Dlaczego tak się dzieje? Jak sama nazwa wskazuje, listonosz zajmuje się dostarczaniem listów. Przepisy Poczty Polskiej dopuszczają

Ucho Igielne – Wiesław Myśliwski

Każdy wiek rządzi się swoimi prawami. Inne priorytety i pragnienia ma młoda osoba, a inne staruszek, będący u schyłku swojego życia. Gdy człowiek jest bardzo młody, starość zazwyczaj go mierzi, nie myśli o niej, ucieka od tematu starzenia się. W ostatnim etapie egzystencji coraz więcej się wspomina, rozpamiętuje oraz podsumowuje dotychczasowe osiągnięcia, przyjaźnie, społeczne role

Czytelnia na Stacji #5 – znalezione w sieci

Zapraszam na kolejną dawkę najciekawszych wpisów, wywiadów, felietonów i postów o literaturze, które znalazłam w ostatnim czasie w sieci. Porcja tekstów idealnie nada się do kawy. Jeśli interesują Was wpadki dużych korporacji, to na blogu Kulturą w płot przeczytacie świetny wpis o dziwacznych zdjęciach w Google Books, które nie powinny nigdy ujrzeć światła dziennego —

Czytelnicze podsumowanie października – WRAP UP!

Ależ ten czas leci! Dopiero co robiłam podsumowanie września, a już czas podsumować kolejny miesiąc. Niestety w październiku przeczytałam zaledwie cztery książki. Na szczęście, mimo że było ich niewiele, były całkiem dobre lektury. Tym razem obyło się bez rozczarowań. Jedną z nich — „Złego” Leopolda Tyrmanda czytałam cały miesiąc. Ale warto było!  Zaskoczenie miesiąca:  Zły —

Zły — Leopold Tyrmand

„Zły” Leopolda Tyrmanda to kultowy kryminał napisany i osadzony fabularnie w latach PRL-u. Współczesne książki należące do tego gatunku, charakteryzują się zazwyczaj nieskomplikowanym językiem, oklepanymi bohaterami typu policjant (ewentualnie detektyw) po przejściach kontra psychopatyczny seryjny morderca oraz tym, że bardzo szybko się je czyta. „Zły” jest zupełnie inny… W powojennej Warszawie chuligani i przestępcy zagrażają

Nowości wydawnicze listopada

Sądziłam, że w listopadzie pojawi się mnóstwo ciekawych premier, a tu ich jak na lekarstwo. Jesień wyjątkowo sprzyja czytaniu. Długie, chłodne wieczory zachęcają do pozostania w domu i zatopienia się w lekturze. Mam wrażenie, że wydawnictwa, zamiast to wykorzystać, zamiast zadbać o czytelników, postanowiły odpuścić i zrobić sobie przerwę. Na szczęście mimo wszystko udało mi

Czytelnicy czy statystyki? Kim jesteśmy dla blogerów?

Odnoszę wrażenie, że od dłuższego czasu dla wielu blogerów bardziej liczą się statystyki, zarobki, lajki, followersi, kolejne współprace niż realni czytelnicy. Może trochę robię do własnego gniazda, jakim jest blogosfera i być może część osób mnie za ten wpis znienawidzi, ale muszę napisać to, co leży mi na sercu i na wątrobie…  Dyskusja o zarobkach