Podsumowanie sierpnia!

W sierpniu przeczytałam sześć książek, co przełożyło się na 1986 stron. Nie jest to wynik rewelacyjny. Z obliczeń wychodzi, że to zaledwie 64 strony dziennie, a dwóch książek nie zdążyłam jeszcze zrecenzować. Tłumaczę to faktem, że ostatnio w pracy miałam spore zawirowania, a dodatkowo przez cały miesiąc prowadziłam akcję 30 DAY BOOK CHALLENGE, która zajęła mi

30 DAY BOOK CHALLENGE – PODSUMOWANIE!!!

Przez 30 dni odpowiadałam na pytania związane z książkami. Na niektóre z nich udzielałam odpowiedzi bez wahania, z innymi musiałam się dłużej zmierzyć. Nie było to zadanie łatwe i wymagało dużej systematyczności, ale udało się. Codziennie mogliście dowiedzieć się czegoś innego o moim postrzeganiu literatury. Pytania, na które odpowiadałam to:  DZIEŃ 1. –  Najlepsza książka,

30 DAY BOOK CHALLENGE!!! – DZIEŃ TRZYDZIESTY

DZIEŃ 30. – Ulubiona książka Powiedzmy sobie szczerze, że książkoholicy, a za takiego się uważam, nie mają jednej ulubionej książki. Mają ich całe mnóstwo. Nie znam żadnego pożeracza książek, który miałby tylko jeden ulubiony tytuł. Mogą mieć ulubionego autora, ulubiony cykl, ulubiony gatunek, ale na palcach jednej ręki można policzyć takich, którzy potrafią wskazać jedną ulubioną

Klasyka laika: Doktor Jekyll i pan Hyde – Robert Louis Stevenson

W każdym człowieku tkwią dwie natury – dobra oraz zła i to tylko od nas zależy, która z nich będzie przeważać w naszym codziennym życiu. Jak zdefiniować zło, skoro każdy ma granice inaczej wyznaczone? Niektórzy określają je dzięki religii, inni dzięki zasadom etyki lub prawa. A co by się stało gdybyśmy te strony duszy całkowicie

30 DAY BOOK CHALLENGE!!! – DZIEŃ DWUDZIESTY DZIEWIĄTY

DZIEŃ 29. – Książka, którą kochasz, choć inni za nią nie przepadają Myślę, że wiele osób nie lubi „Faraona” Bolesława Prusa, przynajmniej taką opinię słyszałam od całej rzeszy znajomych. Ja tę książkę uwielbiam z uwagi na ciekawe intrygi, obraz walki religii z władzą, a także ze względu na tytułowego bohatera, którego dopadają rozterki związane ze

30 DAY BOOK CHALLENGE!!! – DZIEŃ DWUDZIESTY ÓSMY

DZIEŃ 28. – Książka, która przyciągnęła Twoją uwagę tytułem Staram się nie oceniać książki po okładce, ani po tytule. Jedne powieści przykuwają moją uwagę mniej, inne bardziej. Tytuł, który wyjątkowo zwrócił moją uwagę to „Blask trawy pampasowej”. Zastanawiałam się czym, że jest ta trawa pampasowa, nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. Otóż to bardzo piękna roślina,

30 DAY BOOK CHALLENGE!!! – DZIEŃ DWUDZIESTY SIÓDMY

DZIEŃ 27. – Książka z zaskakującym zakończeniem Nie wypada pisać o zakończeniu książki, żeby nie spojlerować powieści czytelnikom niezaznajomionym jeszcze z danym tytułem. Czytam wiele kryminałów, gdzie zakończenie jest bardzo zaskakujące. Jednak największe wrażenie wywarło na mnie zakończenie „Tarantuli” Thierry’ego Jonquet’a. To było niezwykle mocne domknięcie historii, do samego końca nie domyślałam się o co chodzi.

30 DAY BOOK CHALLENGE!!! – DZIEŃ DWUDZIESTY SZÓSTY

DZIEŃ 26. – Książka, która zmieniła Twoją opinię na jakiś temat Przed przeczytaniem książki „Dowód życia” uważałam, że w przypadku, kiedy chory jest kompletnie sparaliżowany, nie może się ruszyć, ani komunikować, nie może nawet ruszyć gałkami ocznymi, czyli w potocznym języku jest „warzywem”, powinno się podejmować decyzję o odłączeniu od aparatury wegetującego ciała. W książce

30 DAY BOOK CHALLENGE!!! – DZIEŃ DWUDZIESTY PIĄTY

DZIEŃ 25. – Bohater z którym najwięcej Cię łączy Bohaterką, z którą najwięcej mnie łączy jest Mała Mi z serii o Muminkach. Wprawdzie do najmniejszych nie należę, ale mam rude włosy, jestem zadziorna, a czasami nawet wredna. Jestem otwarta i gadatliwa. Podobnie jak Mała Mi jestem indywidualistką i mówię co myślę, ale jednocześnie mam pogodne

30 DAY BOOK CHALLENGE!!! – DZIEŃ DWUDZIESTY CZWARTY

DZIEŃ 24. – Mało znana książka, którą warto przeczytać Książka, która nie jest znana szerokiemu gronu czytelników (przynajmniej tak sądzę), a do której chciałabym gorąco zachęcić to „Swamplandia!” Karen Russel. To piękna opowieść o rodzinie prowadzącej farmę krokodyli. Po śmierci matki, gwiazdy farmy, która wykonywała popisowe numery z niebezpiecznymi zwierzętami, ojciec ledwo wiąże koniec z