Dzieci Planety Ziemia Luiza Dobrzyńska- recenzja

Uwielbiam science fiction, dlatego nie mogłam się doczekać, aby przeczytać książkę Luizy Dobrzyńskiej “Dzieci Planety Ziemia“. Akcja rozgrywa się w odległej przyszłości. Grupa ludzi po dwudziestu dwóch miesiącach podróży statkami kosmicznymi ląduje na planecie Patris. Kontakt z błękitną planetą został zerwany. Nie wiadomo co się wydarzyło w Układzie Słonecznym – kosmiczni podróżnicy spodziewają się najgorszego – na Ziemi wydarzyła się katastrofa. Nowe miejsce tętni życiem. Bohaterowie odkrywają rośliny i zwierzęta, zupełnie odmienne od tych, które wcześniej znali ze swojej planety. Ludzie rozpoczynają trudny proces kolonizacyjny. Biolodzy, medycy, psycholodzy, inżynierowie oraz technicy żywieniowi zachodzą w głowę jak przystosować się do odmiennych warunków. Sprawę ułatwia im przywieziony sprzęt oraz androidy, które zrobią wszystko, aby ludzie byli zadowoleni. Główną bohaterką jest Estrella Sollis, zwana Ettą, która w kronice opisuje poczynania załóg przybyłych statków.

Luiza Dobrzyńska stworzyła od podstaw niezwykły świat przyszłości. Autorka nie tylko pokazuje czytelnikowi życie na planecie Patris, ale uświadamia jak może wyglądać przyszłość ludzkości, dążącej do doskonałości i absolutnego postępu technologicznego. W książce “Dzieci Planety Ziemia” społeczeństwo jest pokazane jako grupa podporządkowana regułom czystości genetycznej (niepełnosprawni, chorzy umysłowo, osoby z depresją są usypiani). Mimo iż miasta są gęsto zasiedlone ludzie poszukują bliskości u swojego androida, tzw. towarzysza, który wprawdzie samodzielne myśli, ale nadal jest sztuczną maszyną nieokazującą emocji, a jedynie zaprogramowaną tak, aby sprawiać swojemu Dominantowi (właścicielowi) przyjemność, nawet w kwestiach erotycznych.

Powieść “Dzieci Planety Ziemia” zawiera wiele wątków – kryminalny, miłosny, etyczny, społeczny i oczywiście fantastyczno-naukowy. Jednak w fabule zabrakło mi jednej myśli przewodniej, która ciągnęłaby się przez całą książkę i spinałaby ją w zgrabną całość. Jest kilka dynamiczniejszych wydarzeń, ale są to pojedyncze działania, jakby nieco oderwane od pozostałych. Osobiście po powieści SF oczekiwałabym także szybszego tempa akcji. Niemniej książkę polecam każdemu fanowi dobrej polskiej literatury SF. Oprócz wspaniałych opisów nieznanej planety, Luiza Dobrzyńska ukazała świat przyszłości, który skłania do poważnych przemyśleń nad kierunkiem rozwoju naszej cywilizacji.

Moja ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu Białe Pióro