Pod koniec lat 90., tuż przed wizytą Papieża Jana Pawła II w Bydgoszczy wydarzył się dramat. Młody chłopak Jacek Balicki zabił swoją wieloletnią sąsiadkę Dominikę. Dziewczyna przed śmiercią zdążyła dopaść do telefonu i wyszeptać: „Mamo, ratuj”. Została zaatakowana tłuczkiem do mięsa i zadźgana nożem, następnie morderca wsadził jej ciało do torby podróżnej i utopił w rzece.