Czas na relację z wczorajszego Maratonu Czytania. Piszę dopiero teraz, bo tak mi się spodobał pomysł, że postanowiłam trochę ten maraton przedłużyć. Skorzystałam z pięknej pogody i wyszłam na ławkę z Kłamczuchą Małgorzaty Musierowicz – książką, którą zaczęłam wczoraj. RELACJA: 10:00-13.00 – do maratonu postanowiłam dołączyć w ostatniej chwili. Miałam już na ten dzień zaplanowaną