DZIEŃ 30. – Ulubiona książka Powiedzmy sobie szczerze, że książkoholicy, a za takiego się uważam, nie mają jednej ulubionej książki. Mają ich całe mnóstwo. Nie znam żadnego pożeracza książek, który miałby tylko jeden ulubiony tytuł. Mogą mieć ulubionego autora, ulubiony cykl, ulubiony gatunek, ale na palcach jednej ręki można policzyć takich, którzy potrafią wskazać jedną ulubioną