Dobra książka z wartką akcją, napisana w świetnym stylu, bezbłędna, oszałamiająca, niosąca ciekawą historię? Nic z tych rzeczy. Po przeczytaniu „Zabójczego Mezaliansu” Arkadiusza Babczyka zawiodłam się na całej linii. Dobrnęłam do końca tylko z dwóch powodów, po pierwsze na siłę szukałam jakichś plusów i liczyłam, że chociaż zakończenie będzie dobre, a po drugie jest to