Wrap up styczeń! Podsumowanie miesiąca

Styczeń był dla mnie bardzo pozytywnym miesiącem, jeśli chodzi o ilość przeczytanych książek. Udało mi się pochłonąć aż 8 tomów, co dało razem 2847 stron. Jestem z tego wyniku bardzo zadowolona, zwłaszcza, że nie miałam żadnych ferii, codziennie pracowałam, a weekendy obfitowały w wyjazdy do rodzinnego domu. W tym roku postanowiłam odświeżyć sobie serię o Harrym Potterze i w styczniu udało mi się przeczytać aż trzy części przygód młodego czarodzieja. I muszę powiedzieć, że po latach powieści J.K Rowling smakują jeszcze lepiej. To najlepsze książki, które przeczytałam w styczniu, ale nie mogę ich mianować do zaskoczenia miesiąca, gdyż już znałam je wcześniej i byłoby to małe oszustwo. Harry ty i tak dla mnie jesteś najlepszy!

Napiszcie mi czy czytaliście którąś z tych książek.

Zaskoczenie miesiąca:

TAL – ZBIGNIEW BIAŁAS (KLIK)

tal zbigniew białas

Autor wspaniale operuje słowem, „Tal” czytałam z przyjemnością. W powieści znajdziemy elementy kryminału, dramatu, komedii i literatury faktu. Miłość, rozpacz, tragedia rodzinna i żmudny, ale interesujący proces sądowy to wybuchowa mieszanka, która nie pozwala oderwać się od lektury. Białas doskonale opisał życie przedwojennego Sosnowca i panujące w tym mieście nastroje. Bohaterowie, nawet drugo i trzecioplanowi są wyraźnie zarysowani, do tego stopnia, iż miałam wrażenie jakby to byli znajomi sąsiedzi, których mijam na co dzień, choć z niektórymi nie chciałabym mieć za wiele wspólnego.

To moje drugie spotkanie z twórczością tego pisarza i ponownie jestem zachwycona. Powieść polecam wszystkim, zarówno tym, którzy gustują w literaturze faktu, jak i tym, którym ciężko oderwać się od kryminałów.

Rozczarowanie miesiąca:

UKŁAD – JANUSZ KORYL (KLIK)

układ - janusz koryl

Autor wplótł w fabułę książkę, której duże fragmenty są cytowane w postaci osobnych rozdziałów. Tajemnicza powieść, która jest elementem sprawy ma być hitem wydawniczym, a jest tak słaba, że wątpię by ktokolwiek przeczytał ją z przyjemnością. Mamy tam babę, która spotkała w lesie diabła takiego zwykłego, kulejącego z kopytami, rogami i włosami na plecach; mamy wieśniaków z widłami, interesownego księdza i dziewięćdziesięcioośmioletniego staruszka, który z diabłem zawarł układ. Czasami lubię kryminały z wplecionymi wątkami magicznymi, ale ten element był naciągany i banalnie prosty. Gdyby chociaż diabeł był bardziej subtelny, niczym Woland z „Mistrza i Małgorzaty” to sprawa miałaby się zupełnie inaczej, ale Koryl postawił na rogi i kopyta.

W kryminałach bardzo cenię sobie silne i wyraziste charaktery bohaterów, tutaj ani nie miałam okazji poznać bliżej psychiki samobójców, ani policjantów. Odniosłam wrażenie, że śledczy są bezradni i przerażeni, co autor podkreślał wielokrotnie. W ich działaniach brakowało dynamiki i zdecydowania, niewiele też było wiadomo o ich życiu osobistym.

Pozostali:

DZIEWCZYNA Z OGRODU – PARNAZ FOROUTAN (KLIK)

Dziewczyna-z-ogrodu

„Dziewczyna z Ogrodu” Parnaz Foroutan to opowieść o zupełnie odmiennej kulturze niż nasza, europejska. Kobiety są tam uzależnione od mężczyzn, są przez nich zniewolone i traktowane niczym zwierzęta, które mają wykonać jeden cel – dać im potomka. To przejmująca historia kilku młodych Żydówek, które żyją we wspólnym gospodarstwie i muszą być bezwzględnie posłuszne swoim mężom, a jeden błąd może kosztować ich bardzo wiele.

Początkowo książkę czytało mi się bardzo ciężko, mnóstwo obcych imion i słów związanych z kulturą i religią Żydów nie pozwalało mi na skupienie się na fabule. Autorka zastosowała wiele retrospekcji nie rozdzielając ich osobnymi rozdziałami, co powodowało, że historia była bardzo chaotyczna i co chwilę gubiłam się w zawirowanych losach bohaterek.

DZIEWCZYNA Z POCIĄGU – PAULA HAWKINS (KLIK)

dziewczyna-z-pociagu-b-iext30479093

„Dziewczyna z pociągu” to poruszająca i mocna powieść z interesującą historią trzech nieszczęśliwych kobiet. Paula Hawkins przedstawiła losy Rachel, Megan i Anny z ich punktu widzenia. Każda opisuje swoje przeżycia, które poprzedzały zniknięcie Megan. Autorka doskonale stosuje zabieg retrospekcji, co znacząco wpłynęło na budowanie napięcia.

Mimo że główna bohaterka Rachel pod wieloma względami zasługiwała na potępienie wzbudzała we mnie silne uczucie współczucia. Jej problemy były opisane bardzo realnie i obrazowo, co sprawiało, że mogłam się podczas lektury zżyć z tą postacią.

ARMADA – ERNEST CLINE (KLIK)

Armada-juz-wkrotce-_bw75059

„Armada” Ernesta Cline’a to science fiction wysokich lotów. Twórca, znany z wcześniejszej powieści „Player One”, nadał akcji kosmicznego kopa. Historia zaczyna się niepozornie od opisu codziennego życia przeciętnego chłopaka, który lubi grać w gry video, ale od momentu, gdy zostaje prawdziwym żołnierzem, pilotującym drony mające pokonać obcą cywilizację, wszystko nabiera niesamowitego rozpędu.

W książce czytelnik znajdzie strzelaniny, wielkie bitwy, nowe technologie, teorie spiskowe i mnóstwo odniesień do filmów o kosmitach. Co bardzo mi się podobało, w powieści cały czas się coś dzieje.

ZŁE DZIEWCZYNY NIE UMIERAJĄ – KATIE ALENDER (KLIK)

zle-dziewczyny-nie-umieraja-tom-1-b-iext31117662

Początkowo książka zapowiadała się na typową młodzieżówkę. Mamy tam wyobcowaną dziewczynę, która nie ma przyjaciół, ma problemy w szkole, choć nie uczy się najgorzej. Nastolatka na szkolnym korytarzu wpada na przystojnego, popularnego chłopaka, który zauważa jej ukrywane wdzięki i zaczyna wszędzie za nią chodzić oraz zabiegać o jej względy. Do tego poznajemy jej naprzykrzającą się siostrę i wiecznie nieobecnych, zapracowanych rodziców. Banalność historii kończy się jednak w momencie, kiedy w domu sióstr zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Przez pewien czas Alexis bierze te incydenty za przywidzenia. A to woda w garnku kipi, mimo że gaz nie jest odkręcony, a to na zdjęciach pojawia się dziwna poświata, ale szybko okazuje się, że na każdym kroku czai się rozbudzające się zło.

HARRY POTTER I KAMIEŃ FILOZOFICZNY J.K. ROWLING (KLIK)

HarryPotteriKamieńFilozoficzny

J. K. Rowling wykreowała wspaniałą historię o magii, ale także o przyjaźni, walce dobra ze złem i o tym, że każdy los może się odmienić na lepsze, nawet jeśli historia wydaje się naprawdę niesamowita. Autorka bardzo obrazowo przedstawiła świat czarodziejów. Hogwart aż kipi magią i niesamowitymi zjawiskami. Czytelnik znajdzie w nim niesamowite słodycze, nietypowych nauczycieli, tajemnicze przejścia, magiczne zwierzęta, duchy i loty na miotle.

„Harry Potter i kamień filozoficzny” to powieść zarówno dla młodzieży, jak i dla dorosłych czytelników, każdy będzie się przy niej dobrze bawił. Książkę czyta się bardzo szybko, a akcja niesamowicie wciąga.

HARRY POTTER I KOMNATA TAJEMNIC – J.K. ROWLING (KLIK)

harry

„Harry Potter i Komnata Tajemnic” to druga część cyklu napisanego przez J.K. Rowling. Książkę czytało mi się z podobną przyjemnością jak „Kamień filozoficzny”, ale znajdowało się w niej za dużo odniesień do poprzedniego tomu. Z jednej strony ten zabieg jest dobry, bo „Komnatę tajemnic” można przeczytać jako niezależną książkę, ale dla tych, którzy zapoznali się z pierwszą częścią takie rozwiązanie może być nieco drażniące i nachalne.

W powieści rozwija się charakterystyka postaci – Dumbledora, Hagrida i Mafloya. Czytelnik może poznać ich o wiele bliżej niż w poprzednim tomie. Dowiadujemy się także między innymi dlaczego Hagrida wyrzucono ze szkoły oraz bliżej poznajemy Ginny – siostrę Rona. J.K. Rowling również po raz pierwszy opisuje zagmatwaną psychikę Lorda Voldemorta i ukazuje skąd zrodziło się w nim zło.

HARRY POTTER I I WIĘZIEŃ AZKABANU – J.K. ROWLING

HarryPotteriWięzieńAzkabanuKSIAZKA

To trzecia część cyklu. Tym razem Harrego ściga niebezpieczny uciekinier z więzienia dla czarodziejów. W tej książce mamy mnóstwo magii, zajęć z obrony przed czarną magią, wróżbiarstwa i opieki nad magicznymi zwierzętami.

Recenzja już wkrótce!!!

Czytaliście którąś z tych książek? Jaka jest Wasza opinia?