Nie samą książką żyje człowiek #26

Ostatnio w moim życiu zrobiło się bardziej filmowo. Częściej chodzę do kina i częściej sięgam po seriale niż w okresie wiosenno-letnim. Tak działa na mnie nieuchronnie zbliżająca się jesień. Dziś w najnowszym wpisie z cyklu „Nie samą książką żyje człowiek” opowiem Wam o trzech produkcjach kinowych, które niedawno udało mi się obejrzeć. Film Polityczna papka

Mercedes-Benz. Z listów do Hrabala — Paweł Huelle

O Pawle Huelle słyszałam opinie przedstawiane w samych superlatywach, postanowiłam więc sama przekonać się, czy jego twórczość przypadnie mi do gustu. Wypożyczyłam z biblioteki książkę „Mercedes-Benz. Z listów do Hrabala” i zostałam oczarowana. A to podobno nie jest najlepsza książka tego pisarza. Jedno wiem na pewno — chcę więcej!  Akcja powieści rozgrywa się w latach

Jak objąć patronatem książkę — żeby miało to ręce i nogi

Patronat nad książką może mieć różne formy. Zazwyczaj wydawnictwo lub autor proszą blogera o to, aby patronował danemu tytułowi.  Dziś spróbuję Wam podpowiedzieć, jak dobrze przygotować patronat, mając niewielkie doświadczenie lub nie mając go wcale? Oto kilka porad! Patronat – co to jest? Zacznijmy od tego, czym jest patronat. To sygnowanie swoim logo/nazwą mediów/ nazwiskiem

Telefon o północy — Tess Gerritsen

Zapewne trzydzieści dwa lata temu, gdy Tess Gerritsen wydawała swoją pierwszą książkę, czyli „Telefon o północy”, nie spodziewała się, że będzie znaną niemal na całym świecie, poczytną autorką thrillerów medycznych. I szczerze powiedziawszy, nic na to nie wskazywało, gdyż jej powieść nie była nazbyt udanym debiutem. Nie miała w sobie nic z sensacyjnego bestsellera ani

Nowości wydawnicze września

We wrześniu wydawcy oszaleli. Przygotowali tak dobre premiery, że nie wiadomo już, na które tytuły wydawać pieniądze. Z jednej strony to dobrze, bo zbliżają się coraz dłuższe wieczory, ale z drugiej strony nasze portfele mogą poważnie ucierpieć. Deutsch dla średnio zaawansowanych — Maciej Hen (premiera: 04.09) Do Marka Deutscha, niespełnionego warszawskiego plastyka, który u progu

10 tytułów popularnych książek po czesku.

Język polski i czeski brzmią podobnie, ale niektóre słowa w danym języku dla sąsiadów są śmieszne. Czesi śmieją się, m.in. z naszego „szukać”, a my z ich „vlaka”. W ramach rozluźnienia, przedstawiam dziesięć czeskich tytułów popularnych książek, które dla Polaka mogą brzmieć zabawnie. 1. Malý princ (Mały książę) 2. Kmotr (Ojciec Chrzestny) 3. Hry o

Lepsi od Pana Boga. Reportaże z Polski Ludowej — Janusz Rolicki

Jak najlepiej poznać czasy, w których się nie żyło? Źródła historyczne mówią głównie o ważnych wydarzeń i wielkich osobistościach. Jak więc poznać życie przeciętnego człowieka? Najlepiej sięgnąć po kroniki, ogłoszenia drobne (sic!) lub reportaże. Janusz Rolnicki w zbiorze tekstów, które cudem uniknęły cenzury, przedstawia wyrazisty obraz codzienności w PRL-u. W książce „Lepsi od Pana Boga.

Jesień pod muchomorem — Pola Styx

Rzadko kiedy sięgam po literaturę kobiecą, bo zazwyczaj trafiam na schematyczne powieści o prostej fabule z rodzaju: ona pokochała jego, a on nią i wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Książki te zazwyczaj różnią się od siebie tylko tłem i kreacją bohaterów, a pozostałe elementy są na jedno kopyto. Jednak powieść Poli Styx „Jesień pod muchomorem”

Córka — Elena Ferrante

Elena Ferrante uznawana jest za jedną z najlepszych współczesnych włoskich pisarek. Najlepszych i najbardziej tajemniczych. Nikt bowiem nie wie, kim tak naprawdę jest autorka. Pojawiają się nawet spekulacje, że może być mężczyzną. Twórczyni serii neapolitańskiej, rozpoczynającej się książka „Genialna Przyjaciółka”, tworzy pod pseudonimem, nie odbiera nagród, nie uczestniczy w spotkaniach i nie udziela wywiadów. Niektórzy nazywają

Co robić z dzieckiem we Wrocławiu, żeby samemu się nie nudzić? (Nie samą książką żyje człowiek #25)

Ostatnio z mężem mieliśmy okazję gościć dziewięciolatka na miniwakacjach. Cztery dni, podczas których było u nas dziecko, chcieliśmy wykorzystać jak najlepiej. Zamierzaliśmy nie tylko zapewnić atrakcje siostrzeńcowi, ale także sami dobrze się bawić. Dziś zatem wpis o tym, co można robić z dzieckiem we Wrocławiu. Ostatniego dnia pobytu zapytaliśmy chłopca, co mu się najbardziej podobało podczas